powrót do głównej

 

 

fotografia, małe formy graficzne, nowe media w sztuce

 

 

 Vytautas V. Stanionis

Litwa. Obrazy pożegnalne

 

fotografia

marzec 2009

 
Galeria zaprasza codziennie z wyjątkiem niedziel w godz. 9-17

 

Opiekunowie galerii:  Halina Mackiewicz i Andrzej Zujewicz

ROKiS, ul. Noniewicza 71, 16-400 Suwałki

tel. +4887 566 42 11, faks 566 49 34

e-mail: galerie@rokis.suwalki.pl

 

Zobacz archiwum wystaw

 

 

 

 

 

Agnė Narušytė

Pomiędzy pustką a pustką

Kwadratowe obrazy monotonnie zastępują siebie nawzajem, ale między nimi nie ma wielkiej różnicy: róg budynku, słup, wiejska uliczka, sklep, drzewo, przechodzień. Każdy z nich reprezentuje wrogie, nieuczęszczane i dawno zapomniane przedmieścia litewskiej prowincji. Nie ma w nich nic, co wcześniej moglibyśmy zobaczyć, nic specjalnego – nic wartego sfotografowania. I dlatego wprawia to nas w zastanowienie: jaki jest prawdziwy przedmiot serii Litwa. Obrazy pożegnania? Z czym autor każe się nam pożegnać? Być może ma na myśli pochyłe słupy na poboczach dróg niedawno pomalowane w czarno-białe pasy? Być może ma na myśli pomysł postawienia pomnika „przeciętnej kobiety” na ważnym lecz opuszczonym skwerze miasteczka? Być może ma na myśli radziecki kosz na śmieci przypominający wazon? Albo być może każe nam pożegnać zabawkę-rakietę z pomarańczowym czubkiem? I dlaczego w ogóle każe się on nam żegnać?

Owe przedmioty – budynki, ogłoszenia i inne rzeczy – wyróżniają się spośród szarego krajobrazu miasteczek dzięki swym jasnym barwom. Kolor spala (przeobraża) uczucie żalu w obojętność dnia codziennego. On także oddziela radzieckie wizerunki od estetyki nudy, która ukształtowała się w okresie rządów ZSRR na Litwie (Vytautas Balčytis, Alfinsas Budvytis, Remigijus Pačesa, Algrirdas Šeškus i inni); ten drugi okres był bardzo szary; posępny smutek ciekł przez ciemność wywołanych fotografii i mgły melancholii. Świat Stanionisa jest kolorowy, rzec można nawet jasny i dlatego tak „realistyczny”: ukrywa on nastroje i wydaje się pokazywać przedmioty w sposób obiektywny. Jednak, kolory ciągle zwodzą. Radosne barwy zasłaniają niezamieszkałe przez długi czas wyniszczone budynki; jak gdyby była to godna pożałowania próba nie zapomnienia, ochronienia, zatrzymania. Kolor jest znakiem wysiłku przetrwania, nieskończenie naiwnego wysiłku. Kolor zwyczajnych rzeczy prowincji jest czymś nieznanym, ale śmiejącym się w typowy pochmurny dzień.

Poprzez swoje fotografie Stanionis każe pożegnać się nam z tymi wszystkimi śmiesznie kolorowymi rzeczami, które teraz znikają. Są zmieniane powoli przez szarą samokontrolę zglobalizowanego świata. Prostolinijny, prawdziwy znak „stop” nad drzwiami sklepów nie będzie wisiał tam już dłużej. Jego miejsce zajmą ujednolicone logo sieci sklepów detalicznych. Wszystko będzie odnowione i schludne, czasami nawet sterylne. Kolory będą ostrożnie dobierane przez kierowników i projektantów od reklamy: funkcjonalne, reprezentacyjne oraz gładko namalowane na nowych, a nie na niszczejących powierzchniach. Fotograf rozstaje się z przeszłym życiem; ślady przeszłej kreatywności pozostają w tych niechlujnie pomalowanych rzeczach i ich szarym tle. Autor nakazuje pożegnać się z prawdą i rzeczywistością przeszłości, które są postrzegane tylko przez niedoskonałość (przez pryzmat ich niedoskonałości). Fotografuje on budynki w taki sposób, jak gdyby jego wzrok musnął je zaledwie, ponieważ nie powinniśmy zwracać zbytniej uwagi na architekturę, ale na styl życia, który ją stworzył a już nie istnieje. Przetrwał on tylko w zapachu odzienia przechodnia, rzadko pranego i przesiąkniętego zapachem tytoniu. Barwne pobłyskiwanie rzeczy jest kruche (ulotne); ich farba już się łuszczy; niesamowicie trudno jest uchwycić pozostałości życia, które przemija; niesamowicie trudno jest cofnąć je, by móc je uważnie zbadać. Dlatego kolor przybiera koleją funkcję: ukrywa on życie przeszłe i próbuje przystosować je do obecnego, lecz wysiłki są żałosne…

(…)

Dlatego na co jeszcze patrzy Vytautas V. Stanionis? Wydaje się to być oczywiste; wydaje się, że do obrazu nie można już nic dodać: ma to na celu uchwycenie tego, co zniknie – zwykła misja fotografii. Jednak poprzez powtórzenie pustka tworzy luki, w których widzimy sens obecności czegoś ważniejszego. Coś jak „bycie”. Fotografie te nie są tylko historycznym dokumentem, lecz także egzystencjalnym doświadczeniem. Chwytają one istnienie jak powietrze.

 

 

     

 

_____________________________________________________________________________________________________________

Regionalny Ośrodek Kultury i Sztuki, ul. Noniewicza 71, 16-400 Suwałki

tel. +48 87 566 42 11, faks +48 87 566 49 34, e-mail sekretariat: rokis@rokis.suwalki.pl

budowniczy strony: informacja@rokis.suwalki.pl

galeria Chłodna 20

Galeria PAcamera

ZPiT „Suwalszczyzna”

CKL

zespoły

imprezy 

edukacja   

przetargi    

O ROKiS